Między chmurami
I nad górami,
Wysoka budowla wznosi się.
Czuję się mały,
Ona ze skały,
Ja żem tylko marzeń zlepkiem.
Wchodzę do niej,
W oczach ciemniej,
Uszy me przeszywa jedynie strach.
Wielka Nadzieja
Zwie się budowla,
A zrujnowana, wypełnia ją pustka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz