Marzenia umierają,
Koszmary ożywają;
Na ludzi napadają,
Bo zamęt siać kochają.
Wspomnienia zabijają,
Umarły stan wtrącają;
Psychikę pożerają
Cierpienie zostawiają.
Lęk, strach - źródłami są,
Krzykiem i śmiercią płyną;
Wciąż kogoś zabierają,
W swym nurcie rozrywają.
Oczy - sprytna pułapka,
Serce - kawałek mięcha,
Mózg - galareta, papka,
Dusza - pusta uciecha.