Spadają z nieba liście czerwone,
Wiatrem między nami miatane,
Nikt nie widzi,
Nikt nie słyszy,
Nikt nie czuje. Pokazać trzeba jak dzidzi,
Dlaczego, po co i czym
Liście są
W powietrzu płyną,
Kwaśne jak cytryna,
Gorzkie gorczycowe,
Słodkie truskawkowe,
Kwaśne jak cytryna,
Jeszcze raz.
I nie zakaz
By spróbować liści tych,
Wziąć do dłoni swych.
Jednak nie chce się,
Lepiej je widzieć.
Zasłaniają cały świat,
Jaki zwiędły jest nasz kwiat.
Dają kolor, mimo że piekielny jest i działa na zachowanie...
We wszystkich głowach posranie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz