niedziela, 13 maja 2012

Muy Bien.

W kwadracie nicości
Prostokąt do świata
Okrągłego szeroko,
Z wielokątami chmur,
Gdzie liście trójkątne
I trawa liniowa.

Muy bien.

Nocą półkole lub koło jasne,
Pięciokątne światełka w ciemności,
Romby i inne kształty wkoło mnie...

Muy bien.

Marzę o lepszym świecie,
Który byłby prosty jak figury,
A nie z kosmosu całkowane wzory.
Myślę o sobie, jakim kształtem jestem,
Może jest ze mnie minecratowy koleś?
Chuj w to, o czym ja tu w ogóle pisze?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz