Jesteśmy więksi, lepsi i mądrzejsi,
Zawsze silniejsi
Po włożeniu serca
W wysiłek, to nie słowa mędrca,
Nie jestem Twym Panem,
Nie jestem drogwskazem,
Oddaję swe życie muzyce,
Bo muzyka dała mi to życie.
Codzienna walka z codziennością,
Z rodzinną atmosferą i z w tłumie samotnością,
Odpędzam duchy złe
I chodzę tam, gdzie chcę,
Buntuję się, by wynieść konsekwencje,
By poznać lekcję,
Jak dziecko ostrzeżone przed palącym ogniem,
Ono włoży rękę w ogień i dopiero wtedy się dowie
O popełnionym błędzie,
Wyciągnie konsekwencje.
Nabierze doświadczenia
Poprzez wieloletnie skaleczenia,
Odnajdzie drogę, którą podążać chce,
Znajdzie cel i się zaprze.
Walczę o przetrwanie,
Walczę o przekonanie
O celach we własnych czynach,
Walczę by nie żyć w kajdanach,
By nie ulegać pokusom,
By nie ulegać uczuciom,
Być silnym.
Być silnym.
Ciągłe doskonalenie,
Unikanie znaku "cierpienie",
Sposoby mam swoje,
Choć czasem ukrywam je,
Wyrażam się słowami ubranymi we własne myśli,
Lecz nie jesteśmy z tego powodu czyści,
Każdy ma prawo się mylić,
Nie powinien nikogo wynić,
Póki nie uważa się za Alfę
I Omegę.
Pokaż mu wtedy na jakim kruchym jest gruncie,
Może wyciągnie z tego na przyszłość lekcję,
Nie ograniczaj nikogo, a w szczególności siebie,
Bądź promieniem wiosny i bądź słońca ciepłem,
Bo każdy zasługuje na słowo "dziękuję".
Jeśli Cię ono ominie, ta osoba nie widzi nic w Tobie.
Być silnym,
Być szybszym,
Silniejszym
I lepszym,
Być człowiekiem honoru,
W porażce nie ma wstydu,
Gorsze od niepowodzenia
Są ucieczki od prób walczenia
Z własną słabością,
Z własną dumą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz