niedziela, 21 października 2012

230.

Nieustające fale ciemności
Nawiedzają sercowe wnętrzności,
Nieuniknione jest starcie z człowiekiem,
Który ode mnie odchodził z wiekiem.
Jedyny sam dla siebie. System destrukcji,
Uczucia skutkiem chorej ewolucji,
Pamięć napiera, wspomnienia zbliża,
Sama sobie w pełni chciwa, ubliża,
Odejście z nicości wgłąb pustki świętości,
Jeden element zmieniający dobro w złości,
Odbiera indywidualność, wolę,
Ogranicza człowieczeństwo, zrzuca w niedolę.
Dwieścietrzydzieści, od Alfa do Omega.
Dwieścietrzydzieści, czternaście i dwa.

Jak z torebeczki herbaty, rozprzestrzenia się smak
Nienawiści i miłości, chemikaliów; niszczy świat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz