środa, 24 października 2012

Virgo.

Amarynowe oczy,
Ucieczka w prochy i w nałogi.
Nie jestem sobą, powiedz czy
Mój świat już krzyknął "w nogi!"?
Czy zostałem okrzyknięty
Pustynną kroplą wody?
Żal mi mnie...
Oddałbym życie za życie Twoje.

Ostatni raz, ostatni cień
Kwiatów, co zabierają dzień,
Kradną promienie słońca,
Aby już nie było końca
Ciemnej buzi dziecka skorpiona
Pod powierzchnią srebrnej tafli jeziora.

Agresja, złość,
Ucieczka w prochy i w nałogi.
Gnijąca kość
Osoby, której kiedyś byłem wrogi.
Czy zostałem okrzyknięty
Obietnicą krwawej wody?
Żal mi mnie...
Oddałbym życie za zniszczone życie Twe.

Odejdź już tak, już zostaw mnie,
Odejdź umyśle, jest mi źle,
Przeciwpancerne działo me
Zaraz rozerwie w strzępy Cie.
Chcę patrzeć jak uciekasz w dal,
Pragnę widzieć roztrzaskany czar.

Za wolność. Za życie.
Egoistyczne podejście.
Łykaj. Popij.
Niech pulsuje krew w skroni.
Sięgnij głębiej.
Już nie czeka na Ciebie...

Odejdź, virgo dziecię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz