O bólu wojny, o żarze słońca,
O tym, jak wiele czasu jest do końca,
Tu wybuch bomby, tam pocisków świst,
Codzienna walka aby do domu wrócić.
"Och matko moja, zawiodłem siebie,
Oddałem życie w służbie w głupiej potrzebie,
Tęsknię za Tobą, tęsknię za domem,
Obiecuję, nie zginę w tym padole."
Wszystko jest inne gdy idziesz sam
Przez pola pokryte niewinnością ciał,
Wszystko się łamie, w proch się obraca,
Gdy widzisz jak kula w Twą stronę wraca.
O dobrych wiatrach, sztormie na morzu,
Niezapomnianych towarzyszach boju,
Piorunów błysk i grzmotów trzask
Są niczym w porównaniu do śmiertelnych fal.
"Och żono droga, teraz żałuję,
Wyruszyłem tak bardzo świeżo po ślubie,
Pochowałem braci, którzy jak ja
Pozostawili w tyle cały swój świat".
Wszystko jest inne gdy idziesz sam
Przez pusty statek, rozerwany w krótki czas,
Tak wielu druhów jeszcze noc wstecz
Bawiło się, zostało tylko wspomnienie.
Jak pszczoła za kwiatem,
Jak żeglarz za morzem,
Jak rycerz za bojem,
Jak żołnierz za domem,
Jak pustynia za deszczem,
Jak matka za dzieckiem,
Jak Anioł za Niebem...
Tęsknię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz