wtorek, 12 lutego 2013

Przedobrzenie.

Falującym palcem tworzę w śniegu obraz
Słodkości znakomitej. Nieczysty od skaz,
Lecz wolny od bezczelności słów,
Od słów, na które chcę być głuch'.
Obraz w kształcie kubka zeszłorocznego,
Czarną czekoladą wypełnionego,
Z obu stron przez ten czas dbało się o niego...
Czekoladą się zalało, doszło do dna trawiastego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz