czwartek, 8 listopada 2012

Una Vez Mas.

W takie dni jak ten, pytam o swą drogę,
Myślę co mam robić, jakie życie prowadzić,
Czy lepiej pozostać w sobie, czy działać póki mogę?
Moknąc w zimnym deszczu sam muszę sobie doradzić.
Daleko od rzeczywistości wybiegają me myśli
I wiara, wyobraźnia w marzenia czasem je skupiają w realności.

I co teraz?
Którą podążać trasą,
Dlaczego nic nie jest ani czarne, ani białe?

Przed ogromem morza stoję, z wiatrem w twarz,
Obserwuję jak fale wyrzucają na brzeg ludzi
Zmęczonych dążeniem do celu, wstają i patrz,
Idą gdzieś, mijają mnie, każdy myśleniem się trudzi
"Morze Niespełnionych Marzeń, czemu znów oddajesz mnie?
Samotnego, bez swych marzeń, pochłonąłeś wszystkie je."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz