poniedziałek, 24 października 2011

Czerwony kapturek.

Uciekaj, uciekaj dziecino
W czerwonym kapturze,
Czerwone wino
Kusi jak taniec na rurze.

Idziesz przez las,
Przez ludzkości las,
Mijasz jak drzewa
Ludzi bez imienia,
Każdy w swej masce,
Każdy marzy o kasce.

W garniturze,
Nie patrząc na burze
Idzie wilk z uśmiechem
Jak niepełnoletni z lechem,
Zagaduje,
Impreze sprawuje,
W wodospad alkoholu
Zmienia wszystko po trochu.
Uciekaj, uciekaj dziecino
W czerwonym kapturze,
Czerwone wino
Kusi jak taniec na rurze.
Mówisz nic się nie stanie?
Rozłóż nogi to i stanie!

I kolejny raz
Idziesz przez ten sam las,
Do babci na herbatke,
Prądem zakrapianke,
Zazgryzką jest ciasteeczko
Smakujące jak ziółeczko.

W garniturze,
Nie patrząc na burze
Idzie wilk z uśmiechem
Jak niepełnoletni z lechem,
Zagaduje,
Impreze sprawuje,
W wodospad alkoholu
Zmienia wszystko po trochu.
Uciekaj, uciekaj dziecino
W czerwonym kapturze,
Czerwone wino
Kusi jak taniec na rurze.
Mówisz nic się nie stanie?
Rozłóż nogi to i stanie!

Na imprezce
Każdy walnął po kresce,
Pamięć cała uleciała,
Problem tylko sprawiała!
Wpadł leśniczy
Groźny, choć w kolorach tęczy.

Teraz żałuj, żałuj dziecino
W czerwonym kapturze,
Czerwone wino
Rozpętało w głowie burze.
Na teście dwie kreski,
Czas otrzeć płynące łezki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz