A teraz idź przed siebie
I patrz jak płonie świat,
Dawniej tak ważny Tobie,
Teraz pełen szmat.
Kości wciąż gorące,
Drzewa wciąż czerwone.
Spójrz, to Twoje ręce,
Mające dawać obronę,
Lecz niszczące wszystko -
- Takie zrobiłeś ognisko.
Miało być trochę ciepła,
Miało być trochę nieba.
Nie wyszło. Do piekła
Idziemy, pożre nas Gęba.
Mimo to nadzieje mamy,
Na zbawienie wciąż czekamy.
Ratuj życie, ratuj świat,
Idź na stwory, łap za gnat!
Rozpierdol wszystkie problemy,
Powybijaj wszelkie złości!
Nie rzucono jeszcze kości...
Masz wybór. Jaki, to wiemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz