środa, 5 października 2011

Zdrajca siebie.

Was nienawidze. Wy mnie ranicie.
Wam zawdzięczać mogę całe zło, które mi trafiło się;
Jednej Tobie, drugiej Tobie...
Egoistyczne podejście i zabieranie wszystkiego sobie...
Wykorzystany nieraz już zostałem,
Do zabawy się tylko nadawałem.
...Ale co ja poradzić mogłem,
Skoro się od was uzależniłem...?

Nie lubię oraz lubię,
Nienawidzę i wielbię,
Takim dziwnym stałem się,
Takim człowiekiem jestem.
Skoro życie dano mi,
Niby powinienem żyć...
A ja tylko wiję się,
Choć człowiekiem zwiecie mnie.

Was nienawidze. Wy mnie ranicie.
Wam zawdzięczam psychikę, z którą ledwo mam życie;
Jednej Tobie, drugiej Tobie...
Każdej z was wyjebałbym chętnie we własnej osobie.
Lecz co mogę, uzależnienie
Niezpozwala na spełnienie
Tego, co niby bym chciał...
A jednak tak bym się bał...

Nie lubię oraz lubię,
Nienawidzę i wielbię,
Takim dziwnym stałem się,
Takim człowiekiem jestem.
Skoro życie dano mi,
Niby powinienem żyć...
A ja tylko wiję się,
Choć człowiekiem zwiecie mnie.

Wolny jestem, skrzydła mam,
Odlecieć daleko mogę,
Zostawić, czego nie chcę,
Zostawić tamten świat wam.
Co jednak zrobię,
Skoro narkotykiem
Ból zagłuszać muszę,
Mimo, że się duszę?
Co jednak zrobię,
Skoro narkotykiem
Tak się załatwiłem
I bez niego spłonę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz