Nie ma znaczenia co i kto mi się podoba.
Nie ma znaczenia czy kogoś jeszcze obchodzę.
Nie ma znaczenia jakie krążą o mnie zdania.
Żyję aby żyć, wyciekły ze mnie uczucia.
Żyję bez nadzieji, nic sensu nie widzę.
Żyję jakbym umarł, ciągle niewidzialny.
Jestem bestią, mam skute lodem serce.
Jestem bestią, przyjaźnię się z Panną Nienawiścią.
Jestem bestią i nie mogę się uwolnić.
Myśli splątane łańcuchem racjonalności,
Ogniwa pieką niechcianymi wspomnieniami,
Serce otoczone soplami odrzucenia,
Dusza przepełniona mrokiem żalu, złości...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz