środa, 12 października 2011

Deus mortuus est.

Królestwo upadło. Wojna się skończyła.
Dzieci mroku w tłumie ludzi maszerują,
Aniołów Stróżów z barków im ściągają
I każdego zabijają. Wojna się skończyła.

Te co miały szansę, na złą stronę przeszły,
Wojsko Szatana rosło ciągle w siłę.
Z Piekła i z Nieba takie słowa dochodziły:
"Deus mortuus est".

Nie uświadczyli już ludzie blasku Słońca,
A chmury czerwone od krwi wszystkich Świętych.
Przed końcem Bóg wysłał jeszcze w drogę gońca,
Aby ten szedł i nawrócił wszystkich niewiernych.

Wojna była krótka, nikt się nie spodziewał.
Nikt w świecie nie zginął - a przynajmniej ciałem.
Martwe były umysły i serca i dusze,
Martwe było życie, które człowiek znał.

Mimo tego złego, nic nie było złe,
Opanowane były wszelkie ludzkie rządze,
Nieznana już była śmierć nie-naturalna,
Patrząc tak dokładnie, wojna była warta.

Wrogowie Niebios przyjaciółmi byli,
Czynami ludzkimi kierowali zgodnie.
Niszcząc Boga, Szatan zniszczył wolną wolę,
A ludzie w "hipnozie", ale i w zgodzie żyli.

- Goniec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz